Jak schudnąć, siedząc za kółkiem 9 godzin dziennie? 5 prostych nawyków.

Brak ruchu to nie wyrok
Często słyszę od chłopaków na parkingach: "Daniel, jak ja mam schudnąć, jak kręcę po 9, a czasem 10 godzin dziennie? Siedzisz i tyjesz, innej opcji nie ma". Jako były szofer doskonale rozumiem ten ból. Twoje zapotrzebowanie kaloryczne drastycznie spada, kiedy jedynym Twoim ruchem jest kręcenie kierownicą i zmiana biegów.
Ale uwaga – siedzący tryb życia to utrudnienie, a nie wyrok. Nie musisz biegać maratonów po Autohofie, żeby zrzucić nadbagaż z brzucha. Wystarczy wprowadzić kilka żelaznych, bezkompromisowych zasad. Oto 5 nawyków, które zmienią Twoją sylwetkę za kółkiem.
1. Zlikwiduj płynne kalorie
To największy zabójca Twojej formy. Pijesz słodkie soki, nektary, napoje gazowane, a do termosu z kawą sypiesz 3 łyżeczki cukru. W ten sposób potrafisz wlać w siebie dodatkowe 1000 kilokalorii dziennie! Przejście na wodę mineralną, czarną kawę i herbatę bez cukru to pierwszy krok, który potrafi ściąć wagę o kilka kilogramów w pierwszym miesiącu. Jeśli musisz, używaj słodzików (erytrytol, aspartam), ale odetnij cukier w płynie natychmiast.
2. Jedzenie z nudów zastąp gumą do żucia
Prosta autostrada, tempomat zapięty na 85 km/h, przed Tobą setki kilometrów nudy. Ręka sama wędruje do schowka po chipsy, paluszki czy kabanosy. To nie jest głód, to jest nuda. Następnym razem, gdy poczujesz potrzebę "zajęcia czymś rąk i szczęki", wrzuć do ust mocno miętową gumę do żucia. Oszukasz mózg, odświeżysz oddech i zaoszczędzisz setki zbędnych kalorii.
3. Aktywne rozładunki i załadunki
Kiedy podjeżdżasz pod rampę, nie siedź w kabinie z nosem w telefonie. Otwieranie plandeki, zapinanie pasów, rzucanie narożników – to wszystko jest darmowy trening! Jeśli musisz czekać na wózkowego, spaceruj wokół naczepy. Nabijanie kroków to podstawa NEAT (spontanicznej aktywności fizycznej). Nawet 15 minut spaceru w koło zestawu robi ogromną różnicę w skali miesiąca.
4. Zasada jednego "dużego" posiłku
Kierowca nie ma czasu na 5 idealnych, pudełkowych posiłków. Zamiast tego zastosuj okna żywieniowe (Intermittent Fasting). Nie jedz nic przez pierwsze godziny trasy, pij tylko wodę i czarną kawę. Skup się na dwóch konkretnych, sycących posiłkach w ciągu dnia – na pauzie 45-minutowej i na koniec dnia roboczego. Mniejsza częstotliwość to mniejsze wyrzuty insuliny i łatwiejsze kontrolowanie kalorii.
5. Skrzynka narzędziowa, a nie lodówka pełna pokus
To, co masz w lodówce w kabinie, zadecyduje o Twojej wadze. Jeśli przed wyjazdem w trasę zapakujesz ją gotowymi pierogami, kiełbasą i słodyczami – zjesz to. Wymień zapasy na chude mięso, sery twarogowe, warzywa, które długo wytrzymają (pomidory, ogórki, rzodkiewka) oraz jaja. Zbuduj środowisko, w którym zrobienie "błędu" jest trudne.
Chcesz poznać konkretne przepisy, które przygotujesz na butli gazowej w 15 minut i które pomogą Ci spalić tłuszcz?
Zainwestuj w siebie i kup e-book "Zyskaj Formę w Trasie". To instrukcja obsługi Twojego organizmu!
Przestań zrzucać winę na specyfikę branży. Masz pełną kontrolę nad tym, co wkładasz do ust na prawym fotelu. Wdrażaj te nawyki od następnego wyjazdu!
